22. Wyścig Górski „Prządki”: Piękoś najlepszy w sobotę, mimo zmiennej pogody i śliskiej nawierzchni
Sobota przywitała uczestników i kibiców 22. Wyścigu Górskiego „Prządki” intensywnym deszczem. Choć początek dnia wyglądał niepewnie, z biegiem czasu niebo zaczęło się przejaśniać, a zawodnicy mogli przystąpić do pierwszych podjazdów treningowych. Wymagająca trasa o długości 3820 metrów – prowadząca z rynku w Korczynie aż do „stóp” Prządek – została dodatkowo urozmaicona przez nową warstwę asfaltu na jednym z odcinków.
Mokra nawierzchnia zmusiła kierowców do szybkiej adaptacji. Kilku z nich miało trudności z utrzymaniem się w granicach optymalnego toru jazdy i niektórzy zbliżyli się niebezpiecznie do barier energochłonnych. Na szczęście obyło się bez poważniejszych incydentów, a wszystkie treningi przebiegły bez większych przerw.
