Polacy zdominowali Puchar Europy Centralnej CEZ

Sezon 2026 FIA Central European Zone Hill Climb Championship dobiegł końca i z polskiej perspektywy przyniósł bardzo dobre rezultaty. Biało-czerwoni byli widoczni zarówno w rywalizacji samochodów współczesnych, jak i historycznych, a pięciu naszych reprezentantów zakończyło rok na pierwszych miejscach swoich grup lub kategorii. W samochodach współczesnych triumfowali Szymon Piekoś, Karol Krupa, Roman Baran i Krystian Kubaty, natomiast w CEZ Historic najlepszy w swojej kategorii okazał się Marcin Przybyszewski.

Tegoroczna rywalizacja samochodów współczesnych rozpoczęła się w dniach 15–17 maja w Korczynie. Później kalendarz prowadził zawodników przez Serbię, Kosowo, Słowenię, Albanię, Czarnogórę, ponownie Kosowo, Słowację, Bośnię i Hercegowinę, Chorwację oraz Austrię. Zaplanowane zawody Ústecká w Czechach i Podnanos w Słowenii zostały odwołane. Walka o punkty wymagała więc nie tylko szybkości, ale również regularnych startów i pokonania tysięcy kilometrów pomiędzy kolejnymi rundami.

W Grupie 1 najlepszym zawodnikiem sezonu został Szymon Piekoś. Za kierownicą Mitsubishi Lancera Evo 8 zgromadził 48,5 punktu, punktując w Korczynie, Gorjanci, na Babie, Jankov Vŕšok oraz w Buzecie. To właśnie regularność pozwoliła mu zakończyć rok na pierwszym miejscu. Kolejny z Polaków, Sebastian Stec w Fordzie Fiesta, zgromadził 25 punktów i został sklasyfikowany na drugim miejscu ex aequo. Zgodnie z regulaminem CEZ zwycięzcą sezonu w danej grupie zostaje zawodnik, który zgromadził w niej największą liczbę punktów.

Jeszcze większą przewagę nad konkurentami wypracował Karol Krupa. Kierowca Škody Fabii CT zakończył rywalizację w Grupie 2 z dorobkiem aż 75 punktów. Punktował w Korczynie, Gorjanci, na Jankov Vŕšok oraz podczas Buzetski Dani, a w dwóch rundach zdobywał maksymalne 25 punktów. Drugi Matevž Čuden zakończył sezon z 33 punktami, co dobrze pokazuje skalę przewagi Polaka. W tej samej grupie startowali również Jakub Kozioł i Bartłomiej Madziara w Lamborghini Huracan ST Evo 2. Kozioł z 16,5 punktu zajął siódme miejsce, natomiast Madziara zdobył 15 punktów i był ósmy.

Polskie nazwisko znalazło się na szczycie tabeli również w Grupie 3. Roman Baran, reprezentujący L Racing Team za kierownicą Mitsubishi Lancera Evo, zgromadził 43 punkty i wyprzedził Jiříego Theimera, który zakończył sezon z dorobkiem 39,5 punktu. Trzeci Diethard Sternad zdobył 33 punkty. Drugim z Polaków w tej grupie był Mariusz Biały w BMW E30 S54, który zgromadził 18 punktów i został sklasyfikowany na szóstej pozycji.

Czwarte polskie zwycięstwo w samochodach współczesnych wywalczył Krystian Kubaty. Kierowca Renault Clio RS Trophy zgromadził 80 punktów, czyli najwięcej spośród czterech polskich zwycięzców grup. Kubaty punktował w Korczynie, Gorjanci, na Babie i Jankov Vŕšok oraz podczas Buzetski Dani. Drugiego Belkima Fazliu wyprzedził o 30 punktów. Bardzo dobry sezon zaliczył również Karol Piekara, który Cuprą Leon TCR KMS zdobył 43 punkty i zakończył rywalizację na trzecim miejscu Grupy 4.

Ostatecznie Polacy wygrali aż cztery z pięciu podstawowych grup CEZ Hill Climb Championship 2026. Szymon Piekoś triumfował w Grupie 1 z 48,5 punktu, Karol Krupa wygrał Grupę 2 z 75 punktami, Roman Baran Grupę 3 z 43 punktami, a Krystian Kubaty Grupę 4 z dorobkiem 80 punktów. W Grupie 5 najwyżej sklasyfikowanym Polakiem został Adrian Bęben, który Hondą Evora zdobył 37,5 punktu i zakończył sezon na szóstym miejscu.

Współczesny CEZ wykorzystuje podział samochodów oparty na współczynniku Performance Factor. Grupa 1 obejmuje auta o Pf od 15 do 39, Grupa 2 od 40 do 79, Grupa 3 od 80 do 119, Grupa 4 od 120 do 159, natomiast do Grupy 5 trafiają samochody o Pf powyżej 159. Punkty przyznawane są według schematu 25–18–15–12–10–8–6–4–2–1, a jeżeli w grupie startuje mniej niż pięciu zawodników, przyznawana jest połowa punktów.

Na samochodach współczesnych polskie sukcesy w CEZ 2026 jednak się nie skończyły. Biało-czerwoni bardzo mocno zaznaczyli swoją obecność również w CEZ Historic Hill Climb Championship, gdzie rywalizacja prowadzona była w sześciu kategoriach obejmujących samochody z różnych okresów historii sportów motorowych. Regulamin przewiduje osobną klasyfikację każdej kategorii, a zwycięzcą sezonu zostaje kierowca, który zgromadzi w niej największą liczbę punktów.

Największy polski sukces w samochodach historycznych odniósł Marcin Przybyszewski. Za kierownicą Hondy Integra Type R klasy E3 pojawił się w czterech punktowanych rundach i za każdym razem dopisywał do swojego dorobku po 17 punktów. Punktował w Korczynie, Gorjanci, na Jankov Vŕšok oraz w Buzecie. Łącznie zdobył 68 punktów i zakończył sezon na pierwszym miejscu kategorii 5, zostając jej zwycięzcą w CEZ Historic Hill Climb Championship 2026. Drugie miejsce w tej samej kategorii zajął Grzegorz Waligóra w Volkswagenie Golfie GTI.

Bardzo dobry rezultat osiągnął także Christian Zaleski, reprezentujący MTB Racing Team. Startujący BMW 2002 Ti w klasie A4 Polak zdobył 17 punktów w Korczynie i kolejne 17 podczas Gorjanci. Łączny dorobek 34 punktów dał mu drugie miejsce w kategorii 1. Zwyciężył Chorwat Renzo Jurič, który startował zdecydowanie częściej i zakończył sezon z 78 punktami.

Mocną polską obsadę miała również kategoria 4, w której w pierwszej ósemce klasyfikacji znalazło się aż trzech naszych zawodników. Najwyżej uplasował się Jakub Zalega w Volkswagenie Golfie GTI 16V klasy D5. Za starty w Korczynie i na Jankov Vŕšok zdobył łącznie 35 punktów i zakończył sezon na czwartym miejscu. Andrzej Kaczmarczyk w Hondzie Civic VTi zgromadził 30 punktów i był siódmy, natomiast Łukasz Maletz w Toyocie Corolli AE92 zdobył 28 punktów i zajął ósme miejsce. Kategorię wygrał Reinhard Sonnleitner w Volkswagenie Golfie G60 Rallye z dorobkiem 96 punktów. Zgodnie z regulaminem historyczna kategoria 4 obejmuje samochody okresów J1 i J2, podzielone dodatkowo na klasy pojemnościowe.

Polskiego przedstawiciela mieliśmy również w kategorii 3. Marian Czapka za kierownicą Porsche 928 klasy C3 zdobył 17 punktów podczas Korczyny oraz kolejnych 14 na Jankov Vŕšok. Z 31 punktami zakończył sezon na ósmym miejscu. Zwycięzcą tej kategorii został Austriak Reinhold Prantl w Porsche 911 Carrera RS, który zgromadził 79 punktów.

 

Polacy nie zaliczali wszystkich rund kalendarza, ale tam, gdzie pojawiali się na starcie, regularnie walczyli o czołowe lokaty i zdobywali punkty. Od otwierającej sezon Korczyny, przez słowackie rundy i słoweńskie Gorjanci, aż po wymagający Buzet, biało-czerwone nazwiska przez cały rok pojawiały się w czołówce wyników. Pięciu zwycięzców końcowych klasyfikacji oraz kolejne miejsca na podium sprawiają, że sezon FIA Central European Zone Hill Climb 2026 można zapisać jako jeden z bardzo udanych dla polskich zawodników, zarówno w samochodach współczesnych, jak i historycznych.