Rechberg rennen 2025

Wyścig górski Rechbergrennen po raz kolejny okazał się prawdziwym świętem sportów motorowych. Klasyk rozgrywany w austriackiej Styrii przyciągnął dziesiątki tysięcy kibiców do Tulwitz, oferując rywalizację na najwyższym poziomie. 4,4-kilometrowa trasa w regionie Almenland postawiła przed kierowcami najwyższe wymagania, lecz mimo kilku incydentów obyło się bez poważniejszych konsekwencji. Organizatorom udało się przeprowadzić wszystkie zaplanowane przejazdy treningowe i wyścigowe, nawet pomimo trudnego początku – sobotnie starty opóźniły się o godzinę z powodu rozmokłego paddocku, który trzeba było w ekspresowym tempie utwardzić zrębkami drzewnymi.

Wysiłki organizacyjne opłaciły się – trybuny pękały w szwach, a transmisje na żywo oraz trzy ogromne ekrany zapewniły kibicom niesamowite widowisko.

W walce o zwycięstwo kibice byli świadkami zaciętego pojedynku, który ostatecznie padł łupem młodego Francuza Kevina Petita. Za kierownicą swojego Nova NP 01-2 C Honda Turbo z każdym przejazdem poprawiał tempo, a jego występ wzbudził ogromne uznanie. W pierwszym podjeździe wyścigowym udało mu się nawet pobić dotychczasowy rekord trasy z 2024 roku. Finalnie triumfował z przewagą 0,68 sekundy nad kolejnym zawodnikiem.

Drugie miejsce zajął Christian Merli, wielokrotny mistrz Europy w wyścigach górskich z Włoch. Prowadząc Nova NP 01-2 C Cosworth, zaprezentował kapitalną formę, szczególnie w drugim podjeździe. Dzięki miększej mieszance opon poprawił rekord trasy o ponad 0,2 sekundy, stając się najszybszym zawodnikiem w historii tej trasy. Strata po pierwszym biegu nie pozwoliła mu jednak sięgnąć po końcowy triumf, ale jego rezultat i tak można uznać za rewelacyjny.

Na najniższym stopniu podium uplasował się Hiszpan Joseba Iraola Lanzagorta, również startujący w Nova NP 01-2 C Honda Turbo. Pomimo problemów z prowadzeniem auta, zdołał wykręcić doskonałe czasy i dołożyć kolejne mocne osiągnięcie do swojego tegorocznego dorobku.

Ósme miejsce w klasyfikacji generalnej Rechbergrennen 2025 zajął najlepszy zawodnik w kategorii samochodów turystycznych – Szwajcar Reto Meisel. Za kierownicą swojego spektakularnego Mercedesa SLK 340 Judd zaprezentował niezwykle widowiskową jazdę, imponując zarówno kibicom, jak i rywalom. Potężny dźwięk wolnossącego silnika Judd V8 i doskonałe czasy przejazdów sprawiły, że jego występ został jednogłośnie uznany za jeden z najbardziej efektownych weekendu.

Drugie miejsce wśród samochodów turystycznych przypadło Czechowi Danowi Michlowi, który po kilkuletniej przerwie powrócił na Rechberg. Startując brutalnie mocnym Lotusem Elise Hartley, Michl prezentował się znakomicie, szczególnie w drugim podjeździe wyścigowym, gdzie wykręcił fenomenalny czas na 4,4-kilometrowej trasie. Dzięki temu zdołał zmniejszyć stratę do lidera do zaledwie 1,1 sekundy, co dało mu bardzo wartościowy wynik.

Podium w klasyfikacji samochodów turystycznych uzupełnił Igor Stefanovski z Macedonii Północnej. Jego Ferrari 488 Challenge nie tylko przyciągało wzrok, ale i osiągało świetne rezultaty. Odważna, agresywna jazda Stefanovskiego wzbudziła ogromny entuzjazm wśród kibiców zgromadzonych wzdłuż trasy. Finalnie kierowca zapisał na swoje konto kolejne świetne osiągnięcie w sezonie 2025, potwierdzając, że należy do ścisłej czołówki europejskich zawodników w tej klasie.

Nasi zawodnicy - Szymon Piękoś i Grzegorz Rożalski w sobotę borykali się z kłopotami technicznymi. Szymon u kończył zawody na 5 miejscu w grupie pierwszej a Grzegorz po pierwszym nieudanym podjeździe , w drugim zaprezentował wyśmienitą formę uzyskując 2 czas wśród samochodów turystycznych. Suma czasów dała 7 rezultat w grupie 1.

W grupie aut historycznej mieliśmy reprezentanta w kategorii 1 w której 

Dzięki znakomitemu występowi, Harald Mössler z Karyntii  zdominował rywalizację w tej klasie. Za kierownicą swojego zielonego Daren MK3 Cosworth zaprezentował rewelacyjną formę w obu podjazdach wyścigowych. Szczególnie w drugim przejeździe zdołał jeszcze bardziej podkręcić tempo, co ostatecznie przyniosło mu pełen sukces na Rechbergu. Dodatkowo, w obecności licznie zgromadzonych kibiców, mógł się pochwalić zwycięstwem w klasyfikacji generalnej samochodów historycznych.

Drugie miejsce w tej kategorii skutecznie jadący Christian Zaleski, który po raz pierwszy wystartował za kierownicą BMW 2002 ti. Mimo problemów z silnikiem podczas treningów, biało-żółty samochód spisywał się znakomicie w podjazdach wyścigowych, co pozwoliło Zaleskiemu na triumf w klasie do 2 litrów.

żródło hillclimbfans.com