Pierwsze kilometry Romana Barana
Po bardzo intensywnym miesiącu pracy w garażu przyszedł czas na pierwszy wyścigowy weekend sezonu 2016. Tegoroczny cykl Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski otwierał 42 Bieszczadzki Wyścig Górski. Ubiegłoroczny Mistrz polski w klasie E1-2000 Roman Baran może zaliczyć te zawody do bardzo udanych. Mimo niesprzyjającej pogody w sobotę udało się wywalczyć wysokie pozycje w klasyfikacji generalnej.
Roman Baran:
Pierwszy start nowym samochodem będę miło wspominał. Ostatni miesiąc spędzony przy samochodzie przyniósł dobry rezultat. Najważniejsze, że na każdym podjeździe dojechałem do mety. Start w Załużu traktowałem, jako mocny trening szczególnie, że mieliśmy zmienną pogodę. Dało mi to możliwość testowania samochodu w różnych warunkach. Nabrałem dużo doświadczenia w prowadzeniu samochodu. Jeszcze czeka nas dużo pracy, dlatego póki co nie patrzymy na wyniki. Może od połowy sezonu uda nam się dostroić samochód do końca i będzie można pojechać na 100%. Cieszy fakt, że pierwsze punkty zostały przywiezione. Podziękowania należą się moim mechanikom, ale też kibicom, którzy licznie zgromadzili się na trasie wyścigu. Podziękowania dla wszystkich, którzy odwiedzili mnie w serwisie.
Już za dwa dni kolejna runda tym razem u naszych południowych sąsiadów. Mam nadzieję, że uda się przygotować samochód i wystartować. Trasę w Jahodnej znam doskonale, chociaż nie startowałem tam już 3 lata. Będziemy robić wszystko, aby przejechać kolejne kilometry nowym samochodem. Zapraszam wszystkich kibiców do Jahodnej! Mój start nie byłby możliwy oczywiście bez moich sponsorów Miasto Rzeszów, Szik, Bendiks, Handlopex, B3Studio, Cutline, L Racing Liptak, L Sport, Carrera, Placard, MTD, Inter Cars, portalowi wyscigigorskie_pl oraz Gazecie Codziennej Nowiny, a także najlepszej firmie obsługującej zawodników w GSMP, czyli Team Promotion Marketing i PR Sportowy.